Blog

Fotografia natychmiastowa - przegląd aparatów

Fotografia natychmiastowa ma swoje korzenie już w połowie XX wieku. Pionierem tego typu fotografii była firma Polaroid. Pierwszym aparatem przy pomocy którego można było wywoływać zdjęcia natychmiast po przyciśnięciu spustu migawki był „Land Camera”. Pojawił się on na rynku już w 1947 roku, ale pozwalał na wykonywanie zdjęć tylko w czerni i bieli. Dopiero 16 lat później firma Polaroid wprowadziła technologię Polacolor, która pozwoliła na kolorową fotografię natychmiastową.

Jak to działa?

Aparaty do fotografii natychmiastowej od początku wykorzystywały światłoczuły film pozytywowy. W momencie naciśnięcia spustu migawki zostaje on naświetlony, a chemia wewnątrz zdjęcia rozprowadzona po powierzchni kadru za pomocą rolek. Kiedy biały prostokąt wysunie się z urządzenia, możemy zaobserwować, jak obraz powoli pojawia się na zdjęciu.

Tego typu aparaty tworzone są w myśl idei „point and shoot”. Oznacza to, że ich obsługa została maksymalnie uproszczona. Większość z nich nie oferuje zbyt wielu możliwości panowania nad efektem końcowym zdjęcia. Dzięki temu fotografia natychmiastowa jest trochę nieprzewidywalna i należy traktować to, jako jej zaletę.

fotografia natychmiastowa swietnie sprawdza się na imprezach

Przegląd aparatów do fotografii natychmiastowej

W czasach, kiedy na rynku zaczęły pojawiać się pierwsze aparaty cyfrowe, fotografia natychmiastowa przestała być tak popularna. Najważniejsza wtedy zaleta – możliwość zobaczenia efektów tuż po zrobieniu zdjęcia – była dostępna w bardziej nowoczesnych aparatach, które nie wymagały materiałów eksploatacyjnych.

Szybko jednak zatęskniliśmy za magią pojawiającego się na naszych oczach i w naszych rękach zdjęcia, bo fotografia natychmiastowa wróciła do łask z pełną mocą, a na rynku mamy teraz całą gamę nowoczesnych aparatów od różnych producentów. I choć jakość tych zdjęć, w porównaniu do tego, co oferują dziś aparaty cyfrowe, nie powala na kolana, a wkłady nie należą do tanich, to trzeba przyznać, że tego typu zdjęcia mają w sobie „to coś”. Jak więc wybrać aparat dla siebie? Czym się kierować i jakie są między nimi różnice? Jaki papier dobrać do aparatu, który mamy?

Aparaty natychmiastowe Polaroid

Od Polaroida wszystko się zaczęło, dlatego też ja zacznę od niego przegląd dostępnych na rynku aparatów do fotografii natychmiastowej. Nic dziwnego, że urządzenia tej marki są najbardziej kojarzone z klasyką gatunku. Często zdarza się również, że aparaty innej firmy nazywane są polaroidami – zupełnie jak z adidasami czy pampersami.

Polaroid OneStep2 – Point and Shoot

Design tego aparatu oparty jest na oryginalnym Polaroidzie Onestep z 1977 roku. Wewnątrz jednak znajdziemy nowoczesne podzespoły, które mają zapewnić obraz jak najlepszej jakości.

Polaroid One Step2

Aparat wyposażony jest w obiektyw o ogniskowej 106 mm, który pozwala na fotografowanie z minimalnej odległości 0,6 m. Jego kąt widzenia to 41 stopni pionowo, 40 stopni poziomo. Seria Onestep posiada własne zasilanie, i wbudowaną lampę błyskową. Znajdziemy tu też funkcję samowyzwalacza z kilkusekundowym opóźnieniem.

Wykonywanie zdjęć tym aparatem jest dziecinnie proste – wystarczy załadować wkład, wykadrować i wcisnąć spust migawki – reszta dzieje się automatycznie i już po chwili możemy cieszyć się zdjęciem w rozmiarze 107 mm x 88 mm. W zależności od wkładów, jakie wybierzemy może ono mieć klasyczną białą ramkę lub być wzorzyste i kolorowe. Można do niego zastosować filmy z oznaczeniem i-Type oraz 600 Film.

Polaroid OneStep+ - więcej możliwości dzięki aplikacji

Budową aparat ten bardzo przypomina Polaroida Onestep2. Odróżnia go dodatkowy obiektyw portretowy, który zmniejsza minimalną odległość od fotografowanego obiektu do 30 cm. Poza tym, wyposażony jest w moduł Bluetooth, który pozwala na sterowanie aparatem za pomocą dedykowanej aplikacji. Znacznie zwiększa ona możliwości twórcze dzięki dostępnym trybom fotografowania:

  • podwójna ekspozycja

  • malowanie światłem

  • samowyzwalacz

  • migawka reagująca na dźwięk

  • tryb manualny

  • skaner

Polaroid Onestep+

Różnica w cenie pomiędzy Onestep2 a Onestep+ wynosi 150 zł. Warto więc dopłacić i mieć zdecydowanie większy wpływ na nasze zdjęcia. Niestety Onestep+ występuje tylko w dwóch wersjach kolorystycznych: białej i czarnej. Podobnie jak w poprzednim, możemy zastosować w nim filmy I-Type lub 600 Film.

Najnowszy w rodzinie – Polaroid Now

W marcu tego roku marka Polaroid powróciła do oryginalnej nazwy po jej reaktywacji w 2017 roku. Aby to uczcić, firma wypuściła na rynek nowy aparat Polaroid Now. W odróżnieniu od swoich poprzedników – Onestep2 i Onestep+ charakteryzuje się bardziej miękkimi kształtami i dostępny jest w wielu wariantach kolorystycznych.

Polaroid Now - najnowszy Polaroid

Wyposażony został w obiektyw, który automatycznie przełącza się pomiędzy formatem krajobrazowym a portretowym, ulepszona została lampa błyskowa oraz wydłużony czas pracy na jednym naładowaniu akumulatora. Jeśli chodzi o wysokość ceny, Polaroid Now znajduje się pomiędzy Onestep 2, a Onestep+ i działa z tymi samymi wkładami. 

Polaroid 600 Square – klasyka gatunku

Jeśli lubicie klasyczne polaroidy to jest aparat dla was. Ta seria to całkowicie odnowione, oryginalne, zabytkowe aparaty. Ich wzory mogą się od siebie różnić. Występują również w limitowanych edycjach, jak na przykład kolorowa MTV Edition.

Polaroid 600 w limitowanej edycji MTV

Poza odświeżoną szatą, są to te same aparaty, które definiowały popkulturę w latach 80'. W odróżnieniu od ich współczesnych odpowiedników, nie posiadają one własnego zasilania. Oznacza to, że nie będą działały z filmami z oznaczeniem I-Type. Potrzebny jest wkład z serii 600 Film, który jednocześnie zasila aparat.

Aparaty natychmiastowe Fujifilm

Pierwszy aparat Instax pojawił się na rynku w 1998 roku i razem z Polaroidem stracił zainteresowanie fotografów na początku nowego tysiąclecia, wraz z rozpowszechnianiem się fotografii cyfrowej. Firma Fujifilm nie przeoczyła jednak trendu, który pojawił się przeszło 10 lat później. Wychodząc naprzeciw potrzebom młodzieży zafascynowanej fotografią analogową, w 2012 roku na rynek trafił Instax Mini 8, a jego kolorowa obudowa, dziecinnie prosta obsługa i niemal zabawkowy charakter zyskały ogromną popularność. Od tego czasu rynek zalały Instaxy w różnych formach i kolorach, a Instax Mini doczekał się kolejnych generacji.

Instax Mini 11 – najnowsza generacja najpopularniejszego Instaxa

Do serii aparatów Fujifilm Instax mini pasują wkłady z takim samym oznaczeniem – mini. W niewielkich kasetkach znajdziecie 10 szt zdjęć w rozmiarze 54 x 86 mm. W odróżnieniu od poprzednika oznaczonego numerem 9, Instax Mini 11 posiada funkcję automatycznego doboru ekspozycji, co sprawia, że dziecinnie proste fotografowanie, staje się jeszcze łatwiejsze. Wystarczy włączyć aparat, wybrać jeden z 5 trybów ekspozycji i nacisnąć spust migawki.

Najnowszy Instax Mini 11

Zmienił się też nieco wygląd. Mini 11 są bardziej obłe, mają miękkie kształty i lepiej trzymają się w dłoni. Dla łatwiejszego kadrowania podczas robienia selfie, z przodu aparatu znajduje się małe lusterko. Dodatkowo, najnowszy model po wyciągnięciu przedniej części obiektywu do przodu jeszcze lepiej sprawdza się w przypadku zdjęć z ręki i umożliwia fotografowanie nawet z odległości 30 cm. W zestawie z Mini 11 znajdziemy też wymienny, ozdobny przycisk spustu migawki.

Instax Mini 70

Funkcjonalność tego aparatu jest bardzo podobna co Mini 11 jednak zdecydowanie różnią się designem. Mini 70 jest bardziej elegancki i występuje w innych kolorach. Aparat również posiada automatyczny pomiar ekspozycji. To, co go wyróżnia to malutki ekran LCD, na którym wyświetlają się informacje o aktywnym trybie fotografowania (Selfie, Makro, Krajobraz, Błysk wypełniający, Jasna tonacja, Auto ), liczbę zdjęć pozostałych w kasetce, oraz informację o trybie samowyzwalacza. Pasują do niego te same wkłady, co do Mini 11.

Instax SQ6 – klasyka do kwadratu

Pod względem funkcjonalności SQ6 jest zbliżony do Mini 70. Podstawowa różnica jest taka, że SQ6 pasują większe, kwadratowe wkłady. Aparat pozwala na robienie zdjęć w rozmiarze 62 x 62 mm. Większe wkłady oznaczają też większe wymiary aparatu. W zestawie otrzymacie też trzy kolorowe filtry na lampę błyskową, które pozwolą wykonać kreatywne, kolorowe zdjęcia.

Instax SQ6 na kwadratowe wkłady

Instax Wide 300 – największy z Instaxów

Zdjęcia z aparatu Instax Wide 300 mają rozmiary najbardziej zbliżone do tych z Polaroida – 107 x 86 mm. Są dwa razy większe, niż w przypadku zdjęć Instax Mini. I to jest największa zaleta Wide'a.

Największy z Instaxów - Wide 300

Aparat wyposażony jest w pokrętło ostrości, które umożliwia przełączenie między dwiema strefami ostrości: od 90 cm do 3 m i od 3 m do nieskończoności. Jeśli przyjdzie nam fotografować z bliższej odległości, w zestawie znajdziemy specjalną nakładkę, która skraca odległość ostrzenia do 40 cm. Poza tym, aparat jest wyposażony w automatyczną kontrolę ekspozycji, a do wyboru mamy tylko 3 programy: jasny, średni i ciemny.

Instax mini Liplay – hybryda na wkłady mini

Instax Liplay oferuje zdecydowanie większe możliwości, niż wspomniane wcześniej aparaty. Wyposażony jest w matrycę 1/5 cala co powoduje, że jest to już aparat cyfrowy z możliwością natychmiastowego wywołania zdjęcia. W praktyce oznacza to, że nie musimy naświetlać każdego zdjęcia – możemy wybrać te, które nam się podoba. Pozwala to na oszczędność wkładów, ale jednocześnie zabiera nieco z magii fotografii natychmiastowej, w której efekt jest nie do końca przewidywalny.

Instax mini Liplay

Liplay, posiada zdecydowanie więcej funkcji kreatywnych. Możemy dodawać filtry i ramki do zdjęć i podglądać efekty na wyświetlaczu LCD. Ciekawostką jest możliwość zapisu dźwięku przypisanego do fotografii. Można też wykorzystać go jako drukarkę do zdjęć ze smartfona – dzięki dedykowanej aplikacji, możemy się połączyć z aparatem.

SQ20 – najbardziej zaawansowany z Instaxów

Instax SQ20, tak jak SQ6 wywołuje kwadratowe zdjęcia, tak jak Liplay wyposażony jest w matrycę 1/5 cala. Oferuje natomiast najwięcej funkcji. Poza dodawaniem ramek i filtrów, do dyspozycji mamy tryby fotografowania: Standard, Podwójna ekspozycja, Żarówkowy(bulb), Dzielony, Kolaż, Time Shift Collage.

Instax SQ20

SQ20 ma wbudowaną pamięć, której wystarczy na około 50 zdjęć, poza tym możemy włożyć do niego kartę pamięci micro SD. Pozwala też na nagrywanie krótkich sekwencji wideo i drukowanie pojedynczych klatek. To co go wyróżnia to również zoom, którego nie ma w innych Instaxach. Nie połączymy go jednak ze smartfonem. Do wyboru mamy dwa kolory – czarny i beżowy.

Zamiast chemii fizyka, czyli aparat z drukarką termosublimacyjną

Alternatywą dla klasycznych filmów światłoczułych są aparaty natychmiastowe, które opierają swoje działanie na termosublimacji. Drukarka za pomocą ciepła nanosi na zdjęcie kolor ze specjalnych folii. Takie rozwiązanie jest trochę tańsze w eksploatacji.

Kodak Minishot Combo - termosublimacyjny aparat natychmiastowy

Ostatnio na rynku pojawił się aparat natychmiastowy Kodak Minishot Combo, który działa właśnie na zasadzie termosublimacji. Występuje on w dwóch wersjach: Combo 2, który drukuje zdjęcia w rozmiarze 54 x 86 (jak Instax Mini) oraz Combo 3 ze zdjęciami 75 x 75 mm - trochę większe od Instaxa SQ, ale mniejsze, niż te Polaroida.

Poza wydrukowaniem zrobionych zdjęć, możemy połączyć się ze smartfonem i zamienić Kodaka Minishot w mobilną drukarkę. Obsługa tego aparatu jest równie prosta, co w przypadku poprzednich – wszystkie parametry dobierane są automatycznie. Wystarczy wykadrować i wcisnąć spust migawki. Możemy zdecydować też, czy chcemy wydrukować zdjęcie z ramką, czy bez.

Koszty eksploatacji

Cena zakupu aparatu to jedno, ale w fotografii natychmiastowej trzeba liczyć się z tym, że za każde zdjęcie przyjdzie nam zapłacić. Jak wychodzi to w praktyce? Opakowania zawierają różną liczbę zdjęć więc poniżej podaję aktualne ceny w przeliczeniu na 1 zdjęcie.

Jak widać najwięcej trzeba zapłacić za wkłady do klasycznego Polaroida. Niewiele, ale jednak tańsze są wkłady do nowoczesnych polaroidów z wbudowanym zasilaniem. Całkiem nieźle w stosunku ceny do rozmiaru wychodzą Instaxy Wide, choć sam aparat nie oferuje zbyt wiele możliwości i nie mamy w tym wypadku żadnego wyboru - jest tylko jeden Instax Wide. Jak już wspominałam najbardziej ekonomiczną opcją są wkłady Kodaka, które opierają się na technice termosublimacji. Różnica w cenie jest wyraźna zwłaszcza w przypadku większych wkładów.  

 

Zostaw komentarz

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium