W tym materiale sprawdzamy, jak w praktyce radzą sobie dwa nowe obiektywy z serii Evo od Viltrox — 35 mm f/1.8 oraz 55 mm f/1.8. Testujemy ich jakość wykonania, możliwości w fotografii i filmowaniu oraz zachowanie podczas realnych zleceń w trudnych warunkach oświetleniowych. To film dla osób, które szukają lekkich, jasnych i uniwersalnych obiektywów zarówno do codziennej pracy, jak i rozwijania swojej pasji fotograficznej.
Test obiektywów EVO – lekkie szkła do foto i wideo
Cześć, tu Kiryl z Notopstryk. Dziś przetestujemy dwa nowe obiektywy od Viltrox z serii Evo — Viltrox 35 mm f/1.8 oraz 55 mm f/1.8. Cała seria EVO charakteryzuje się tym, że są to małe, lekkie i stosunkowo tanie obiektywy. Ale czy dają radę w praktyce? To właśnie dziś sprawdzimy.
Seria EVO — nowoczesny kompromis
Seria EVO to zupełnie inne podejście niż starsze konstrukcje Viltroxa. Mamy tutaj coś, co można nazwać nowoczesnym kompromisem — obiektywy są mniejsze i lżejsze od poprzedników. Model 35 mm i 55 mm są niemal identyczne pod względem wagi i rozmiaru.Oba obiektywy mają średnicę filtra 58 mm, więc możemy kupić jeden filtr i korzystać z niego zarówno na 35 mm, 55 mm, jak i 85 mm f/2.0 z tej samej serii. To bardzo wygodne rozwiązanie.Dodatkowo obiektywy posiadają uszczelnienie i specjalną powłokę na przedniej soczewce, co sprawia, że świetnie sprawdzą się podczas podróży i pracy w trudniejszych warunkach. Oczywiście nadal polecamy założyć filtr ochronny, żeby dodatkowo zabezpieczyć szkło.
Małe rozmiary i wygoda dla filmowców
Niska waga i kompaktowe rozmiary będą dużą zaletą szczególnie dla filmowców. Sam należę do osób, które nie chcą zabierać dużych i ciężkich stałek od Sony czy Nikona, ponieważ oryginalne konstrukcje są zdecydowanie większe.Już po pierwszym kontakcie z obiektywami widać, że są dobrze wykonane. Pierścienie ostrości i regulacji przysłony wykonano z metalu, a obudowa została zrobiona z solidnego, sztywnego tworzywa.Miałem kiedyś Samyanga 35 mm 2.8 i tam plastik był tak tani, że praca z tym obiektywem nie sprawiała przyjemności. Bałem się, że po jednym upadku obiektyw po prostu się rozpadnie. Tutaj tego problemu nie ma i moim zdaniem seria Evo to bardzo dobry wybór na początek.
Funkcjonalność i wykonanie
Osłonę przeciwsłoneczną możemy zamontować na dwa sposoby — standardowo lub odwrotnie na czas transportu. W drugim przypadku blokujemy dostęp do pierścienia ostrości, ale przy włączonym autofocusie nie stanowi to większego problemu.Bagnet został wykonany z aluminium, a nie z taniego plastiku, co również robi bardzo dobre wrażenie. Na obudowie znajdziemy port USB-C, dzięki któremu możemy aktualizować oprogramowanie obiektywu. Oprócz tego mamy przełącznik autofocus/manual focus, programowalny przycisk funkcyjny oraz możliwość przełączenia pierścienia przysłony między trybem klikającym i płynnym. To świetna opcja dla filmowców, którzy chcą uzyskać płynne przejścia ekspozycji podczas nagrywania.
Specyfikacja obiektywów
W obiektywie Viltrox Evo 55 mm f/1.8 znajdziemy 13 soczewek w 9 grupach, natomiast model 35 mm f/1.8 posiada 13 elementów w 10 grupach. Najważniejsze jest jednak to, że oba obiektywy ważą około 370 gramów. Dzięki temu podczas pracy na gimbalu możemy zmieniać obiektywy bez konieczności ponownego wyważania sprzętu, co jest ogromnym ułatwieniem podczas nagrywania.
Testy w praktyce
Postanowiłem zabrać te obiektywy na swoje prawdziwe zlecenia i sprawdzić, jak poradzą sobie w codziennej pracy.Po dwóch tygodniach testów okazało się, że są naprawdę bardzo przydatne. Szczególnie doceniłem je podczas nagrań w trudnych warunkach oświetleniowych.Nagrywałem materiał w studiu muzycznym, gdzie praktycznie nie było światła. Nie miałem ze sobą lamp, a jedynym źródłem światła była taśma LED na suficie. Przy ustawieniach ISO 800, czasie 1/50 i przysłonie f/1.8 udało się uzyskać poprawnie naświetlony obraz. Gdy założyłem zoom 24-70 f/2.8, obraz był już wyraźnie za ciemny.W takiej sytuacji 35 mm f/1.8 naprawdę uratował mi materiał.
Bokeh i fotografia portretowa
Drugim dużym plusem okazał się model 55 mm f/1.8. Podczas sesji portretowej obiektyw wygenerował bardzo przyjemny bokeh i pięknie oddzielił postać od tła.Na zdjęciach widać światło przebijające się przez drzewa i efekt rozmycia wygląda naprawdę bardzo dobrze. Jestem szczerze zachwycony tym, jak ten obiektyw radzi sobie w portretach.
Czy te obiektywy mają wady?
Oczywiście nie są to perfekcyjne szkła i warto o tym powiedzieć.Podczas jednego ze zleceń autofocus sporadycznie gubił ostrość, mimo że osoba praktycznie się nie ruszała. Możliwe, że wpływ miało trudne światło i jasne tło za fotografowaną osobą.Mimo wszystko przy większości innych zleceń autofocus działał bardzo dobrze i nie miałem z nim żadnych problemów. Warto też pamiętać, że obiektywy można aktualizować przez USB-C, więc możliwe, że przyszłe aktualizacje poprawią działanie autofocusa jeszcze bardziej.Dlatego warto regularnie sprawdzać dostępność nowego oprogramowania na stronie producenta.
Jak sprawdzają się w fotografii?
Obiektywy testowałem zarówno w plenerze, jak i w studio. Nie zawsze korzystałem z przysłony f/1.8, ponieważ w wielu sytuacjach nie było to potrzebne.Podczas sesji fashion fotografowałem na bardziej domkniętych wartościach przysłony i obiektywy nadal działały bardzo dobrze. Autofocus trafiał pewnie i celnie, również podczas pracy studyjnej przy wyższych wartościach przysłony.Pod kątem zdjęć są to naprawdę bardzo udane szkła.
Idealne rozwiązanie do wideo
W filmowaniu oprócz jasnej przysłony ogromną zaletą pozostaje niska waga. Możliwość szybkiej zmiany 35 mm na 55 mm bez ponownego wyważania gimbala naprawdę robi różnicę podczas pracy.Kupując dwie lekkie stałki, zyskujemy jasny obraz, mniejszy ciężar dla pleców i możliwość korzystania z mniejszego gimbala.
Dla kogo są te obiektywy?
Moim zdaniem seria EVO będzie świetnym wyborem zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych fotografów i filmowców.Dla osób zaczynających przygodę z fotografią polecałbym rozpocząć od jednej z tych dwóch ogniskowych. Stałka świetnie uczy kadrowania, poruszania się i świadomego budowania obrazu.55 mm f/1.8 będzie idealnym wyborem do portretów, detali i fotografii produktowej.Z kolei 35 mm f/1.8 to bardziej uniwersalne szkło — sprawdzi się w reportażu, wnętrzach, codziennych zdjęciach i filmowaniu. To właśnie dlatego sam planuję korzystać z obu tych obiektywów.Warto też pamiętać, że w serii EVO znajdziemy również model 85 mm f/2.0.
Podsumowanie
Nie są to perfekcyjne szkła, ale w tej cenie trudno znaleźć coś podobnego u konkurencji. Jeśli ktoś szuka lekkich, jasnych i wygodnych obiektywów do codziennej pracy, seria Evo od Viltroxa będzie naprawdę bardzo ciekawym wyborem.Dzięki za oglądanie. Pamiętajcie, żeby obserwować kanał, zostawić komentarz i napisać, jakie sprzęty chcielibyście zobaczyć w kolejnych testach.