Łukasz Skwiiot o fotografii sportowej – od lokalnych boisk do mundiali i marzeń o Super Bowl
Fotografia sportowa kojarzy się z emocjami, spektakularnymi akcjami i dostępem do największych wydarzeń na świecie. W rzeczywistości to jednak także godziny przygotowań, walka o najlepsze miejsce przy boisku, praca w trudnych warunkach i ogromna cierpliwość. O kulisach tego zawodu opowiedział Łukasz Skwiiot – fotograf sportowy z Wrocławia, ambasador Canon Europe i autor zdjęć z najważniejszych imprez piłkarskich ostatnich lat.
Jak wygląda praca fotografa sportowego?
Łukasz specjalizuje się przede wszystkim w fotografii piłki nożnej, futbolu amerykańskiego i koszykówki. Na swoim koncie ma relacje z mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej, a na co dzień współpracuje z klubami sportowymi z Dolnego Śląska. Jak sam podkreśla, fotografia sportowa to znacznie więcej niż naciskanie spustu migawki w odpowiednim momencie. To wymagająca specjalizacja, w której liczą się wytrwałość, odporność na zmienne warunki pogodowe i umiejętność przewidywania wydarzeń na boisku. Emocje są nieodłącznym elementem tej pracy, ale równie ważne są doświadczenie i konsekwencja.
Czy da się zarabiać na fotografii sportowej?
Zdaniem Łukasza rynek klasycznej fotografii prasowej nie jest dziś tak atrakcyjny jak jeszcze kilkanaście lat temu. Sprzedaż pojedynczych zdjęć do agencji czy gazet coraz rzadziej stanowi stabilne źródło dochodu. Największe możliwości finansowe pojawiają się wtedy, gdy fotograf wyspecjalizuje się w konkretnej dyscyplinie i nawiąże stałą współpracę z klubami, federacjami lub sponsorami. W Polsce zdecydowanie najwięcej pieniędzy krąży wokół piłki nożnej – szczególnie na poziomie reprezentacji narodowej, europejskich pucharów czy Ligi Mistrzów. Choć futbol amerykański dostarcza wielu widowiskowych kadrów i pozwala na dużą kreatywność, to właśnie piłka nożna pozostaje najważniejszym źródłem zawodowych zleceń i rozpoznawalności.
Od rajdów samochodowych do fotografii sportowej
Droga Łukasza do zawodu fotografa nie była wcześniej zaplanowana. Pochodzi z Wałbrzycha i od najmłodszych lat interesował się fotografią cyfrową. Jego pierwszą sportową pasją były rajdy samochodowe organizowane w okolicach Gór Sowich. Duży wpływ miały również wizyty na zawodach żużlowych we Wrocławiu. To właśnie tam obserwował pracę fotografów wyposażonych w profesjonalne aparaty i teleobiektywy. Z czasem fascynacja sportem zaczęła łączyć się z zainteresowaniem fotografią. Pierwszym aparatem był Sony A2 z podstawowym obiektywem. Później pojawił się Nikon D90, a po jego utracie Łukasz przeszedł na system Canon, z którym związany jest do dziś.
Jak zacząć fotografować sport?
Jednym z najczęściej zadawanych pytań jest kwestia zdobywania akredytacji. Jeszcze kilka lat temu początkujący fotografowie często trafiali na błędne koło – bez portfolio trudno było dostać przepustkę na wydarzenie, a bez dostępu do wydarzeń nie dało się stworzyć portfolio. Obecnie sytuacja jest nieco łatwiejsza. Kluby i organizatorzy coraz częściej współpracują z twórcami internetowymi oraz osobami aktywnymi w mediach społecznościowych. Nie oznacza to jednak, że wejście na największe imprezy jest proste. Najlepszym sposobem na zdobywanie doświadczenia pozostają lokalne zawody, mecze niższych lig oraz wydarzenia regionalne. To właśnie tam można swobodnie ćwiczyć warsztat, budować portfolio i poznawać specyfikę pracy przy sporcie.
Gdzie fotografowie ustawiają się na stadionie?
W fotografii sportowej odpowiedni wybór miejsca może mieć ogromne znaczenie. Łukasz najczęściej wybiera pozycję w pobliżu chorągiewki rzutów rożnych za bramką. Takie ustawienie pozwala obserwować znaczną część boiska i daje atrakcyjną perspektywę na zawodników. Problem w tym, że najlepsze miejsca są zwykle zajmowane w pierwszej kolejności przez fotografów współpracujących bezpośrednio z organizatorami lub drużynami. Podczas największych imprez dostęp do najbardziej pożądanych stanowisk bywa bardzo ograniczony. W praktyce fotograf musi często dostosować się do sytuacji i szukać alternatywnych punktów, z których również będzie w stanie uchwycić najciekawsze momenty meczu.
Pokora jest nieodłączną częścią fotografii sportowej
Jednym z najciekawszych wątków rozmowy była kwestia planowania zdjęć. Choć doświadczenie pozwala przewidywać przebieg wydarzeń, sport pozostaje nieprzewidywalny. Można idealnie wybrać miejsce, przygotować sprzęt i opracować plan działania, a najważniejsza akcja rozegra się po przeciwnej stronie boiska. Dlatego fotografia sportowa wymaga dużej pokory i gotowości do szybkiego reagowania. Łukasz wspominał, że szczególnie mocno odczuł to podczas swojego pierwszego mundialu. Rzeczywistość okazała się znacznie bardziej wymagająca niż wcześniejsze wyobrażenia o pracy podczas największej piłkarskiej imprezy świata.
Najważniejsze zdjęcia w karierze
Spośród wielu wykonanych fotografii szczególne miejsce zajmuje dla niego zdjęcie Marcina Lewandowskiego wykonane podczas mistrzostw Europy w lekkiej atletyce. Było to ujęcie, które wymagało zarówno przygotowania, jak i odrobiny szczęścia. Fotograf przewidział przebieg rundy honorowej zawodnika, odpowiednio się ustawił i wykorzystał idealny moment. Zdjęcie zostało później nagrodzone w konkursie fotografii sportowej. Wśród innych ważnych realizacji wymienia fotografie z meczów futbolu amerykańskiego, reprezentacji Polski oraz znane zdjęcie przedstawiające płaczącego Lionela Messiego podczas mundialu – kadr, który doskonale pokazuje, jak wielkie znaczenie w sporcie mają emocje.
Znajomość dyscypliny to przewaga fotografa
Według Łukasza dobre zdjęcia sportowe zaczynają się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Fotograf powinien znać zawodników, styl gry drużyn oraz charakter danej dyscypliny. Takie przygotowanie pozwala lepiej przewidywać rozwój wydarzeń i zwiększa szanse na uchwycenie kluczowych momentów. W przypadku futbolu amerykańskiego równie ważne jest zachowanie zasad bezpieczeństwa – zarówno dla fotografa, jak i dla zawodników poruszających się z dużą prędkością.
Inspiracje płynące z USA
Łukasz przyznaje, że od lat śledzi amerykańską fotografię sportową. Szczególnie inspirują go kreatywne sesje realizowane dla drużyn NBA czy uczelni sportowych. Duże znaczenie odgrywa tam świadome wykorzystanie światła, efektownych portretów i rozbudowanych produkcji fotograficznych. W Polsce takie projekty pojawiają się rzadziej, dlatego chętnie adaptuje zagraniczne pomysły do własnej pracy.
Sprzęt fotograficzny Łukasza Skwiiota
Przez całą zawodową karierę pracuje na sprzęcie Canon. Pierwszym ważnym korpusem był Canon 7D, który w swoim czasie oferował bardzo szybki tryb seryjny i skuteczny autofocus.
Obecnie korzysta z bezlusterkowca Canon R1 oraz zestawu obiektywów dopasowanych do różnych zastosowań:
-
35 mm f/1.8 – lekki i uniwersalny obiektyw do pracy blisko wydarzeń,
-
70–200 mm f/2.8 – klasyczny telezoom wykorzystywany podczas wielu wydarzeń sportowych,
-
100–300 mm z telekonwerterem 1.4x – podstawowe narzędzie pracy przy dużych stadionach i boiskach.
Co ciekawe, Łukasz podkreśla, że większy wpływ na jakość zdjęć mają obiektywy niż same korpusy aparatów. Jasne szkło pozwala uzyskać lepszą plastykę obrazu i skuteczniej pracować w trudnych warunkach oświetleniowych.
Jakie akcesoria są naprawdę potrzebne?
W fotografii sportowej liczy się nie tylko aparat i obiektyw. Przy ciężkich teleobiektywach niezbędny staje się monopod, który odciąża ręce podczas wielogodzinnej pracy. Duże znaczenie mają również niezawodne kable do przesyłania zdjęć, dobre torby transportowe oraz filtry ochronne zabezpieczające kosztowny sprzęt. W przypadku intensywnej eksploatacji oszczędzanie na akcesoriach często kończy się dodatkowymi kosztami w przyszłości.
Czy fotograf sportowy fotografuje także prywatnie?
Po wielu tygodniach spędzonych na stadionach i halach sportowych Łukasz potrzebuje odpoczynku od zawodowej fotografii. W czasie wolnym najczęściej wykonuje zdjęcia telefonem, traktując je jako formę relaksu i dokumentowania codzienności. Dzięki temu fotografia pozostaje nie tylko pracą, ale również przyjemnością.
Jak został ambasadorem Canon Europe?
Historia współpracy z Canon Europe rozpoczęła się od prowadzenia warsztatów i wystąpień podczas wydarzeń fotograficznych. Po kilku latach niespodziewanie otrzymał propozycję współpracy od przedstawicieli firmy z Londynu. W 2020 roku oficjalnie dołączył do grona ambasadorów marki, co otworzyło przed nim nowe możliwości zawodowe, dostęp do najnowszego sprzętu i udział w międzynarodowych projektach.
Marzenia: Super Bowl i igrzyska olimpijskie
Mimo bogatego doświadczenia Łukasz wciąż ma przed sobą cele do zrealizowania. Na szczycie listy znajduje się Super Bowl – jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych na świecie. Interesuje go również fotografowanie finałów NBA oraz letnich igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Problemem pozostają jednak koszty i bardzo ograniczona liczba akredytacji, dlatego realizacja takich planów wymaga odpowiedniego partnera lub sponsora.
Rada dla początkujących fotografów
Na zakończenie rozmowy Łukasz podkreślił coś, o czym wielu początkujących często zapomina: najlepszym sposobem nauki jest regularne fotografowanie. Zamiast godzinami analizować sprzęt czy prowadzić dyskusje w internecie, warto wyjść na boisko, zawody lub lokalny mecz i zdobywać doświadczenie w praktyce. Dzisiejszy sprzęt jest bardziej dostępny niż kiedykolwiek wcześniej, a wypożyczalnie fotograficzne pozwalają testować profesjonalne rozwiązania bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów zakupu.
Najważniejsze wnioski z wywiadu
Historia Łukasza Skwiiota pokazuje, że kariera w fotografii sportowej nie zaczyna się od największych stadionów i prestiżowych akredytacji. To efekt wielu lat pracy, budowania doświadczenia i konsekwentnego rozwijania własnych umiejętności. Rozmowa dostarcza cennych wskazówek dotyczących budowania portfolio, zdobywania pierwszych zleceń, wyboru sprzętu i przygotowania do pracy podczas wydarzeń sportowych. Przede wszystkim jednak przypomina, że w fotografii – podobnie jak w sporcie – największe znaczenie mają systematyczność, cierpliwość i pasja do tego, co się robi.