Blog

50 mm vs 35 mm – co lepsze do reportażu?

50 mm vs 35 mm – co lepsze do reportażu?


To pytanie wraca jak bumerang: 35 mm czy 50 mm do reportażu?

 
I choć internet lubi proste odpowiedzi, tutaj ich nie ma. Bo to nie jest wybór „lepsze vs gorsze”. To wybór sposobu patrzenia na świat.
 
 
35 mm to ogniskowa, która zmusza do podejścia bliżej. Nie chowasz się za kadrem – wchodzisz w scenę. Zdjęcia z tej perspektywy mają w sobie coś surowego i prawdziwego. Widzisz człowieka, ale widzisz też wszystko wokół niego: ulicę, światło, przypadkowych przechodniów, chaos albo ciszę miejsca. To właśnie ten „bałagan” często buduje historię.
 
  • fotografii ulicznej
  • reportażu ślubnym (szczególnie przygotowaniach)
  • dokumentowaniu podróży
To szkło nie izoluje – ono łączy bohatera z otoczeniem.
 
 
50 mm działa inaczej. Daje więcej dystansu – fizycznie i wizualnie.Kadr robi się ciaśniejszy, spokojniejszy. Nagle przestajesz patrzeć na scenę jako całość, a zaczynasz skupiać się na człowieku. Na spojrzeniu, geście, emocji.
 
To właśnie dlatego 50 mm tak często pojawia się w:
  • reportażach ślubnych (emocje, detale)
  • portretach lifestyle’owych
  • spokojniejszych scenach ulicznych
Jeśli 35 mm opowiada historię miejsca, to 50 mm opowiada historię człowieka.Ta sama scena, dwa zupełnie różne zdjęcia Stań w jednym miejscu i zrób dwa zdjęcia – jedno 35 mm, drugie 50 mmEfekt będzie zaskakujący.Przy 35 mm czujesz przestrzeń. Masz wrażenie, że możesz „wejść” w zdjęcie.Przy 50 mm obraz staje się bardziej uporządkowany. Tło przestaje dominować, a bohater wychodzi na pierwszy plan. I właśnie tutaj leży sedno:to nie ogniskowa się zmienia – zmienia się sposób opowiadania.
 
Co w praktyce wybierają fotografowie?
 
Prawda jest prosta: wielu z nich… nie wybiera.
35 mm często zostaje na aparacie przez większość czasu bo jest uniwersalne, szybkie i „bezpieczne” w reportażu.
50 mm pojawia się wtedy, gdy trzeba podejść bliżej emocji, wyczyścić kadr, nadać zdjęciu bardziej intymny charakter.
 
To trochę jak rozmowa:
A co z APS-C?
 
Tu robi się ciekawie.Na matrycach APS-C klasyczne 35 mm zaczyna zachowywać się jak „reportażowa pięćdziesiątka”. Staje się bardziej uniwersalne, mniej szerokie.Z kolei 50 mm wchodzi już w klimat portretowy – świetny do detali i emocji, ale mniej elastyczny w ciasnych przestrzeniach. Dlatego wielu użytkowników Sony A6400 czy Fujifilm wybiera właśnie 35 mm jako podstawę.
 
Więc co lepsze?
 
Jeśli szukasz jednej odpowiedzi, to najbliżej prawdy będzie ta:
 
 
Na początek 35 mm uczy patrzenia i reagowania.Z czasem 50 mm pozwala świadomie uprościć kadr i skupić się na tym, co najważniejsze.

Nie wybierasz tylko ogniskowej. Wybierasz sposób, w jaki pokazujesz świat.
  • chcesz być blisko wydarzeń → 35 mm
  • chcesz pokazać emocje → 50 mm
A jeśli złapiesz bakcyla reportażu… i tak skończysz z obiema w torbie 


zobacz pozostałe wpisy

Zostaw komentarz

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium